niedziela, 20 stycznia 2013

Liebster Award :)

Zasady chyba już znacie :*


Zostałam nominowana przez  Martyna ;3, dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi od Martyny :)

1.Co jest dla Ciebie najważniejsze? Rodzina i przyjaciele :*
2. Masz piosenkę, której słuchasz już bardzo długo (powyżej 5miesięcy) i jeszcze Ci się nie znudziła? No nie wiem... Może One Thing <One Direction> ;3

3.Co chciałabyś robić w przyszłości ? Być weterynarzem <3
4.Jak to się stało, że prowadzisz bloga? Zaczęłam czytać opowiadania o 1D i jakoś mnie to zainspirowało   :).

5. Co jest wg Ciebie podstawą dobrego związku? Miłość i zaufanie  
6.Bez czego nie jesteś w stanie przeżyć nawet jednego dnia? Bez jedzenia ;>
7. Co cię inspiruje? Zależy czy chodzi o pisanie czy ogl, o życie...
8.
Czy zdarzyło Ci się czegoś w życiu żałować? Tak.
9.
Na jakim filmie ostatnio byłaś w kinie? Przed świtem część 2 :*

10. Co widać z okna Twojego pokoju? Inne domy i bloki, a no i jeszcze trochę drzew ;D 
11.
Co widać z okna Twojego pokoju?
  Odp. wyżej.


Zostałam nominowana przez :  , dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi:


1.Od kiedy prowadzisz swojego bloga ? Od ponad miesiąca <3
2.Opisz siebie w trzech słowach.  Hmmm...  nie mam pojęcia.
3. Kim chcesz zostać w przyszłości? Chyba weterynarzem ;)
4.Jak masz na imię?  Kinga ;3
5. Ile masz lat? W lipcu 15 ;)
6.Kto jest twoim idolem/idolką? Jako zespół to oczywiście One Direction ;*
7. Kogo z 1D/TW lubisz najbardziej i czemu? Najbardziej lubię Niall'a, bo zawsze się uśmiecha, ma głos jak anioł, jest Irlandczykiem, jest zabawny, jest  przystojny, jest sobą, kocha swoich fanów,  no nie wiem co jeszcze... Za WSZYSTKO :*
8.Ulubiona piosenka? "Over Again"
9.  Ideał chłopaka? Niall Horan xd
10.Co sądzisz o moim blogu?  Blog jest świetny, pisz dalej <3


Zostałam nominowana przez :  dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi od Patrycji :)



1) Ile masz lat?  W lipcu 15 ;)
2) Jak masz na imię? Kinga
3) Jaki jest według Ciebie sens istnienia? Pomaganie innym :)
4) Twoje motto życiowe? "Nigdy się nie poddawaj"
5) Twoje największe marzenie? Koncert One Direction w Polsce z wejściówkami VIP *.*
6) Jakich najbardziej nie znosisz ludzi? Którzy uważają się za najfajniejszych i najładniejszych :/
7) Od kiedy jesteś fanką 1D? Od niecałego roku :)  
8) Co wniósł do Twojego życia ten zespół? Sama nie wiem, ale na pewno bardzo dużo. Nie wiem co ja wcześniej robiłam na komputerze, zanim nie polubiłam 1D ;D.
9) Jak długo prowadzisz bloga? Od ponad miesiąca ;*
10) Jaka byłaby Twoja reakcja kiedy byś zobaczyła swojego idola? Byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie. Pewnie bym się popłakała ;)


Zostałam nominowana przez  : dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi od Asi :)



 1. Co chcesz w życiu osiągnąć? Być szczęśliwa, wraz z mężem (Niall Horan :*) i dziećmi :)
2. Jaki jest Twój ulubiony kolor? Fioletowy :3
3. Masz jakiegoś zwierzaka? Mam, suczkę pudla :*
4. Kogo najbardziej lubisz z One Direction? Niall Horan <3 :*
5. Dlaczego piszesz bloga? Bo chciałabym, żeby moje wyobrażenia stały się rzeczywistością :)
6. Co byś zrobiła gdybyś wiedziała, że za 24 godziny ma nastąpić koniec świata? Zebrałabym wszystkie mi bliskie osoby w moim domu i dobrze się bawiła :D
7. Jakie jest Twoje marzenie? Koncert 1D w Polsce z wejściówkami VIP ;*
8. Gdybyś miała okazję umówić się z jakąś gwiazdą kto by to był? Oczywiście, że Niall Horan <3
9. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w swoim życiu to? Nie wiem...
10. Ulubiona Piosenka Over Again
11. One Direction proponuje Ci występ w swoim teledysku, zgadzasz się czy odmawiasz?:D  ZDECYDOWANIE ZGADZAM ! ;3 :*




Zostałam nominowana przez  : dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi od Dominiki :)


1. Jak masz na imię? Kinga
2. Ile masz lat? 15 w lipcu
3. Kto cię zainspirował do pisania? Blog     http://gottabemineharrystyles.blogspot.com/  <3
4. Twój idol?  Niall Horan :*
5. Ulubiona piosenka 1D? Over Again ;)
6. Jak dowiedziałaś się o 1D? Z gazety BRAVO :)
7. Twój ulubiony sport? Koszykówka ;3
8. Czy chciałabyś aby w Polsce odbył się koncert 1D? OCZYWIŚCIE, ŻE TAK <3 :*
9.Kiedy zaczęłaś prowadzić bloga? Około miesiąc temu <3
10.Twoje największe marzenie ? Koncert 1D w Polsce z wejściówkami VIP <3 :*




Zostałam nominowana przez  : dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi od Julity :)

1.Kogo z 1D lubisz najbardziej i dlaczego.? Najbardziej lubię Niall'a, bo zawsze się uśmiecha, ma głos jak anioł, jest Irlandczykiem, jest zabawny, jest  przystojny, jest sobą, kocha swoich fanów,  no nie wiem co jeszcze... Za WSZYSTKO :*

2. Największe marzenie? Koncert 1D w Polsce z wejściówkami VIP <3 :*

3. Ulubiona piosenka?  Over Again

4.Hobby? Chyba nie mam... :(

5.Od kiedy jesteś Directioner? Od niecałego roku <3

6. Jak opisują cię przyjaciele? "Wrażliwa, Zabawna, Zwariowana"

7. Jaki masz kolor oczu? Zielony ;)

8.Którą płytę 1D wolisz? UAN czy TMH ? TMH <3

9.Ulubiona piosenka z albumu  Up All Night i Take me Home? W UAN:  "Save You Tonight" A w TMH: " Over Again"  :)

10. Co myślisz o moim blogu?  Jest super, dodawaj jak najczęściej :) :*

Zostałam nominowana przez  : dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi od Oli :)

1. Jak masz na imię ? Kinga ;)
2. Ile masz lat ? 15 w lipcu ;3
3. Którego z chłopaków 1D lubisz najbardziej ? Niall'a Horana'a
4. Opisz siebie w paru zdaniach. 
5. Ulubione piosenki One Direction. Lubie chyba wszystkie, ale ulubione to: "Over Again", "Nobody Compers" i "Little Things"
6. Czemu zaczęłaś pisać bloga ? Zmotywowały mnie inne blogi które czytałam ;*
7. Jaki jest twój wymarzony chłopak ? Niall Horan :D 
8. Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu ? Rodzina i przyjaciele  ;P
9. Jaka była pierwsza piosenka 1D, którą usłyszałaś ? WMYB :*
10. Twoje największe marzenie ? Iść na koncert 1D z wejściówkami VIP <3
11. Co najbardziej lubisz robić kiedy masz czas wolny ? Spotykać się ze znajomymi i pisać :)


Zostałam nominowana przez Lolipops : dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi od Wiktorii :)


1. Ile masz lat? 14, 15 w lipcu ;)
2. Jakie jest Twoje hobby?  chyba taniec ;*
3. Co powinnam zmienić w moim blogu?  Wydaje mi się, że powinnaś dodać trochę koloru w tle :*
4. Kogo z 1D lubisz najbardziej?  Niall *__*
5. Jak masz na imię?  Kinga ;>
6. Jaka jest Twoja ulubiona piosenka? Obecnie "Nobody compers" ;P
7. Realistka, optymistka czy pesymistka?  Raczej realistka 
8. Masz rodzeństwo?  Taak...
9. Trampki vs obcasy Trampki ! :)
10. Grasz w jakieś gry?  Często w karty ( w tysiąca :* )
11. Jesteś szczęśliwa? Tak :)


Zostałam nominowana przez Szmaragdowy talizman  dziękuję za nominację. Tutaj macie pytania i odpowiedzi od  niej :)

1. Ulubione warzywo? Chyba ogórek ^^
2. Kim się inspirujesz? Nie wiem xd
3. Niezapomniana książka? chyba nie mam ;(
4. Najprzystojniejszy aktor? Maciej Musiał :*
5. Na jakiej stronie oglądasz filmy? Playtube.pl i zalukaj.tv
6. Czytałaś mojego bloga? Tak :)
7. Jaki masz telefon? Samsung Galaxy Pocket :D
8. Czy na Twoim blogu są sytuacje z własnego życia? Nie :(
9. Do jakiej szkoły chodzisz ( LO, GIM? ) GIMBAZA ;P
10. Jaki lakier do paznokci jest najładniejszy? Ja najbardziej lubię zielone ;>
11. 3 zespoły, na których koncert poszłabyś najchętniej :) 1D, ROOM 94 i Little Mix ;*


Blogi które nominuję :

http://gottabemineharrystyles.blogspot.com/

http://wecouldgooutanydayanynight.blogspot.com/

http://naataa.blogspot.com/

http://fly-bird-is-free.blogspot.com/


http://love-treachery-disease.blogspot.com/


Byłoby więcej, ale dziewczyn które już mnie nominowały ja nie mogę nominować.


Moje pytania:

1. Jaka jest Twoja ulubiona piosenka One Direction?
2. Od kiedy lubisz 1D?
3. Jak zareagowałabyś, gdyby chłopacy dodali Polskę do listy koncertów w trasie TMH ?
4. Którego z członków One Direction lubisz najbardziej?
5. Masz zwierze? Jak tak to jakie?
6. W jakim województwie mieszkasz?
7. Gdybyś mogła być zwierzęciem to jakim byś była?
8. Jaki jest Twój ulubiony kolor?
9. Ile masz lat?
10.Co sądzisz o moim blogu?
11. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?

POZDRAWIAM, Kinia ;*

sobota, 19 stycznia 2013

Album dla 1D

UWAGA DIRECTIONERS !!!!!!!!!!!!!!!
Pomóżmy w przygotowaniu albumu dla chłopców. Wszystkie informacje macie w linku. 

http://www.twitlonger.com/show/k9b7ji

Udostępniajcie to na swoich blogach, niech 1D wie ile ma polskich fanów !!!  :* ;>




POZDRAWIAM, Kinia ;*


czwartek, 17 stycznia 2013

Propozycja nie do odrzucenia *.*

Wieczorem....

T: Chcesz się czegoś napić?                  
N: W sumie chętnie...
T: Ja mam ochotę na colę. A ty?
N: Ja też, poczekaj przyniosę.

Za 2 minuty chłopak był z powrotem. postawił napój na stoliku nocnym i usiadł obok Ciebie. Pocałował Cię w policzek. Właśnie sięgałaś do stolika po colę kiedy Twoja ręka drgnęła i połowa picia znalazła się na spodniach Niallera.
T: O Boże, kochanie ja nie chciałam...
N: (T.I.) coś ty narobiła?- Wykrzyczał ze śmiechem w głosie.
T: Przepraszam....- Teraz Ty też się śmiałaś, bo nie mogłaś utrzymać powagi, kiedy zobaczyłaś mokrą plamę na kroczu Niall'a.
N: To nie jest zabawne...
Niall poszedł się przebrać. Kidy wrócił położyliście się razem na Twoim łóżku. Byłaś tak zmęczona, że prawie od razu zasnęłaś.

TYDZIEŃ PÓŹNIEJ:
Minęło 7 dni od Waszego pobytu w Polsce. Przez ostatni czas Emma ciągle rozmawiała z Zayn'em na Skype i przez telefon. Bardzo się do siebie zbliżyli. Natomiast Ty i Niall świetnie spędzaliście ze sobą czas. Chłopacy bardzo często do Was dzwonili. Ciągle namawiali Niall'a żeby wrócił już do Londynu na próby do trasy koncertowej TMH. Ale Niall nie chciał się z Tobą rozstawać. Coraz bardziej przedłużał powrót do Londynu.

PIĄTKOWE POPOŁUDNIE.
N: Kochanie przyjdź do mnie na chwilkę.
T: Tak?
Usiedliście na kanapie w Twoim pokoju.
N: Bo wiesz, jest sprawa.... Chłopacy się strasznie niecierpliwią i proszą żebym wracał na próby.
T: I chcesz mnie tu zostawić?
N: No i właśnie mam pomysł. Wiem, że to może dość odpowiedzialna decyzja, ale co ty na to, żebyś zamieszkała z nami w Anglii?
T: Kocham cię, ale nie wiem czy jestem na to gotowa. A zresztą jestem niepełnoletnia i nie ma mowy żeby moja mama się na to zgodziła.
N: Przecież twoje urodziny są już za tydzień. A później będziesz mogła robić co chcesz.
T: W sumie to prawda ale...
N: Wiem, że to bardzo ważna decyzja i w ogóle... Ale ja nie chcę się z tobą rozstawać.
T: Ja też i  chciałabym z tobą zamieszkać.
N: To jak? Porozmawiasz ze swoją mamą?
T: Jak wróci z pracy to spróbuje ją namówić.
N: Wiesz, że cię kocham?
T: Nie wiem... Może mi to udowodnisz?
Chłopak położył się na Ciebie i zaczął Cię całować. Zaczęliście zdejmować z siebie ubrania. Blondyn subtelne całował Twoje ciało. Leżeliście w samej bieliźnie, kiedy usłyszeliście dźwięk naciskania klamki.
T: Mamo! Wyjdź stąd!
M: Przepraszam, nie chciałam...
Mama szybko zamknęła drzwi i już jej nie było.

T: Ale wstyd! Przepraszam cię, miała wrócić później.
N: Nic się nie stało, przecież ja też nie słyszałem jak wchodziła do domu.
Byłaś zła na mamę, ale pamiętałaś, że musi się zgodzić na przeprowadzkę do domu 1D, dlatego starałaś się być dla niej miła.
Zeszłaś na dół żeby zrobić obiad dla Was i mamy. Niall Ci pomógł. Po 45 minutach spaghetti stało na stole. Podczas obiadu  zaczęłaś rozmowę o wyjeździe.
T: Mamo... mamy z Niall'em pewien pomył. Chłopacy proszą go żeby wracał na próby i dlatego niedługo będzie musiał jechać. Ale my nie chcemy się rozstawać i dlatego chciałabym wyjechać z nim. Co ty na to?
M: Nie ma mowy. Przecież jesteś niepełnoletnia i  to ja sprawuję nad tobą opiekę.
T: Mamo, czy ty nie widzisz, że my się kochamy, i że jesteśmy razem szczęśliwi?
M: Teraz jest pora na naukę, a nie na jakieś wielkie miłości, które i tak długo nie przetrwają.

Nic nie powiedziałaś. Po prostu odeszłaś od stołu i pobiegłaś do pokoju. Jak Twoja matka mogła coś takiego powiedzieć? Przecież to nie jest "chwilowa" miłość. Ty naprawdę czułaś, że będziecie ze sobą na wieki. Kochałaś Niall'a i to tylko to się liczyło. Jest dla Ciebie najważniejszy.

N: Co pani zrobiła?
Twój chłopak szybko pobiegł za Tobą. Leżałaś na łóżku i szlochałaś w poduszkę. Położył się obok Ciebie. Nic nie mówił. Po prostu Cię przytulił. Poczułaś jego ciepło, które od razu przejęło Twoje ciało. Jego zapach był nieziemski. Byłaś od niego uzależniona.
N: Nie płacz. Kocham cię i to jest najważniejsze. Jakoś załatwimy to i pojedziesz ze mną. Obiecuję ci to. Jak nie teraz to następnym razem.
T: Ja nie chcę tu zostać, zabierz mnie ze sobą.
N: Jak tylko będziesz miała 18 lat to zamieszkamy razem.
T: Kocham cię.


Dodałam kolejną część. Trochę krótka,ale ważne że jest :D.
Chciałam podziękować Wam za wszystkie komentarze
pod ostatnim postem i za liczbę wyświetleń :*
Dużą niespodzianką była dla mnie ankieta :)
Dziękuję za wszystkie głosy na TAK *.* 

Proszę o dalsze KOMENTOWANIE ;)
POZDRAWIAM, Kinia ;*


wtorek, 15 stycznia 2013

Przygoda w SAMOLOCIE ;)


Niall zawiózł was na lotnisko dokładnie 45 minut przed wylotem. Ochroniarze zdążyli skontrolować Wasz bagaż i zostało Wam około 15 minut czekania w strefie bezcłowej.
N: Kocham cię.
T: Ja ciebie też. Już nie mogę się doczekać jak oficjalnie przedstawię cię mamie.
N: A ja się tego strasznie boję.
T: Dlaczego?
N: Nie wiem. A jak mnie nie zaakceptuje?
T: Co ty! Moja mama jest strasznie miła i na pewno cię polubi.

Wsiedliście do Waszego samolotu. Stewardessa zapytała się Was czy Wam czegoś nie potrzeba. Poprosiliście o wodę. Rozmawialiście przez chwilę. W między czasie dostaliście wodę.
N: Widzisz te drzwi, kotku? Jeśli ktoś ma ochotę się przespać, może skorzystać z łóżka...
T: Co masz na myśli?- spojrzałaś znacząco na Niall'a.
Nic nie mówiąc, chłopak zabrał Cię na ręce i kierowaliście się w stronę drzwi. Po drodze obsypywał Twoje usta pocałunkami. Kiedy trafiliście do niewielkiej sypialni, blondyn wręcz rzucił Cię na łóżko. Zaczął namiętnie całować Twoje ciało. Ty nie pozostawałaś mu dłużna. Kiedy Niall był już gotowy wszedł w Ciebie delikatnie, ale z uczuciem. 
N: Byłaś cudowna.
T: Ty też, kochanie. 
Leżeliście na łóżku jeszcze przez chwilę, po czym wróciliście na miejsca, bo do lądowania nie zostało zbyt dużo czasu. Przez cały czas rozmawialiście o tym co będzie po spotkaniu z Twoją mamą.
Pod wieczór byliście już na warszawskim lotnisku. Twoja mama czekała przed wejściem, bo się z nią wcześniej umówiłaś. Przedstawiłaś mamie Niall'a. Tak jak przypuszczałaś, wszystko poszło jak po maśle. Mamie spodobał się blondynek. Widziała, że jesteś z nim szczęśliwa. Była bardzo zadowolona z faktu, że nie wykorzystał Cię, rozkochując Cię w sobie i rozstawając się z Tobą tylko nie zostawił Cię i pojechał z Tobą do Polski.

Droga do domu zajęła Wam około 5 godzin. Po drodze oboje zasnęliście, bo przecież była już noc. Cały czas leżałaś w objęciach Niall'a. Który trzymał Cię za rękę.
W domu od razu po powrocie położyliście się do Twojego łóżka.

RANO:
T: Na co masz ochotę? Zrobię nam śniadanie.
N: Obojętnie, wszystko co zrobisz będzie pyszne.- Niall przytulił Cię mocno do siebie.
Jedząc śniadanie, postanowiliście zrobić Twojej przyjaciółce- Emmie niespodziankę. Em myśli, że przyjeżdżasz jutro, więc postanowiliście przyjść do niej niezapowiedzianie.
Około 12 wyszliście z domu. Mieszkacie od siebie niedaleko, więc za kilka minut staliście pod domem Twojej przyjaciółki. Nacisnęłaś na dzwonek. W drzwiach pojawiła się Emma. Jej mina była niewiarygodna. Nie wiedziała co powiedzieć, no bo w końcu stał przed nią prawdziwy NIALL HORAN!
E: O Boże! (T.I.) tak się za tobą stęskniłam!
T: Ja za tobą też!- Rzuciłyście się sobie w ramiona.
T: Poznajcie się. Emma to jest Niall, Niall to jest Emma. - Chłopak podał dziewczynie rękę na powitanie i uśmiechnął się do niej. Za to mina Emmy była nie do opisania. Zrobiła się cała czerwona.
E: Proszę, może wejdziecie?
N: Nie chcemy robić kłopotu...
E: Nie ma o czym mówić. Zapraszam.

Usiedliście na kanapie w salonie.
T: Em, mam coś dla ciebie.- Podałaś swojej przyjaciółce małą torebkę z prezentem.- Otwórz.
W środku znajdowała się bransoletka. Dobrze wiedziałaś, że to ulubiony rodzaj biżuterii Emmy.
E: Jest śliczna, dziękuję. - Em ponownie Cię przytuliła.
Siedzieliście jeszcze dłuższy czas u koleżanki, do puki nie zadzwonił telefon. Mama prosiła abyście wrócili na obiad.
T: Emma może zjesz z nami?
E: Wiesz, że ja nigdy nie mogę się oprzeć jedzeniu Twojej mamy...

Po obiedzie poszliście do galerii. Chciałaś oprowadzić swojego chłopaka po Twoim mieście. Oczywiście wszędzie musiał chodzić z Tobą, bo ciężko byłoby mu się porozumieć po angielsku. W galerii Niall kupił Tobie sweterek:
                           
Około 16 do Niall'a zadzwonił telefon. Była to wielka niespodzianka, kiedy okazało się, że dzwonią Chłopacy. Na szczęście Twój chłopak ma w telefonie funkcję rozmowy z kamerką i mogliście się zobaczyć. Kiedy Emma zobaczyła pozostałą czwórkę One Direction oniemiała. Była zachwycona. Na początku była dość nieśmiała, ale później się rozkręciła i również zaczęła rozmawiać po angielsku. Najlepiej rozmawiało się jej z Zayn'em. Zayn'owi chyba z nią też, bo poprosił ją o numer telefonu...



Ten rozdział jest dość nudny... Napiszcie mi co chciałybyście
zobaczyć w kolejnych częściach :) 
Zastanawiam się, czy pisać dalej,
bo czasem mam wrażenie jakby nikt tego nie czytał :(
Proszę o komentowanie. :3
POZDRAWIAM, Kinia ;* 









sobota, 12 stycznia 2013

Koniec? A może nowy początek?

RANO:
N: Cześć kochanie. Jak ci się spało?
T: Hej słoneczko bardzo dobrze. A tobie? Wyspałeś się?          
N: Nie do końca... Ciekawe dlaczego? Oczywiście nie mam nic przeciwko żebyśmy to powtórzyli...
T: Może później?
N: Ale pamiętaj, że dzisiaj wyjeżdżasz.
T: Wiem, wiem... Ja nie chcę się z wami rozstawać. Tu było świetnie. Niall, ja będę za Tobą tęsknić... Przez ostatni tydzień byłeś ostatnią osobą którą widziałam kładąc się spać i pierwszą budząc się. Jak będę miała bez ciebie żyć? I w ogóle kiedy się znowu zobaczymy? Ja cię kocham Niall, rozumiesz?- Poczułaś, że powoli się rozklejasz. Nie chciałaś płakać, bo wiesz jak to działa na Twojego chłopaka. Ale po prostu nie potrafiłaś się powstrzymać. Jak tylko myślałaś o rozstaniu z Twoim ukochanym od razu łzy spływały Ci po policzkach.
N: Wiem, ja ciebie też. I nie płacz. Jakoś będziemy się kontaktować i przyjeżdżać do siebie.
Zobaczyłaś jak w oczach Niall'a pojawiają się łzy. Zacisnął Twoją rękę jeszcze bardziej i przytulił Cię do siebie, jakby nie chciał żebyś widziała jak płacze.
N: No dobrze, na razie się tym nie przejmujmy. Może pójdziemy na dół coś zjeść?
T: Czemu nie, tylko poczekaj muszę się naszykować.
Po trzydziestu minutach byliście już w hotelowej restauracji. Był duży wybór jedzenia, ale ty nie miałaś na nic ochoty. Wybrałaś tylko małą porcję jajecznicy. W przeciwieństwie do Niall'a który zamówił pełen talerz jedzenia. po czym poprosił o dokładkę. Cały on.


W domu 1D:
Z: Jesteście wreszcie! Jak było? Podobała się tobie randka (T.I.)?
T: Oczywiście. Niall mnie bardzo mile zaskoczył.- odwróciłaś się do chłopaka i obdarowałaś go niewinnym pocałunkiem.
T: Dziękuję kochanie.
N: Ależ nie ma za co, to ja dziękuję, że mogłem z tobą spędzić te miłe chwile. - Teraz to Nialler pocałował Twoje usta.
T: To ja może pójdę się spakować- oznajmiłaś spoglądając na zegarek. Była już 12.

Wchodząc po schodach przypomniałaś sobie cały tydzień spędzony w Londynie. Przypomniałaś sobie jak uciekałaś, po pocałunku z Hazzą, a później jak zatrzymywał Cię żebyś nie odjeżdżała. Myślałaś też o wczorajszej randce. Przypomniałaś sobie czułość i delikatny dotyk Niall'a. Pomyślałaś i momentach w których mówił Ci, że Cię kocha. Od razu zrobiło się Tobie weselej i uśmiechnęłaś się sama do siebie. Weszłaś do pokoju. Wyjęłaś z za szafy walizkę i pomału zaczęłaś składać do niej ciuchy. Patrząc na ubrania przypominałaś sobie momenty kiedy byłaś w nie ubrana. Niall'a najbardziej przypominał Tobie łańcuszek, który teraz powędrował z Twojej szyi do pudełka. Postanowiłaś założyć go dopiero na podróż. Ponieważ pakowanie szło Ci bardzo pomału, skończyłaś dopiero przed pierwszą. Wtedy Niall wszedł do Twojego pokoju.
N: Jesteś już spakowana? Może ci w czymś pomogę?
T: Nie dziękuję, właśnie skończyłam.
N: Zejdziesz na dół? Chłopacy przygotowali obiad.
Irlandczyk złapał Cię za rękę i zeszliście na dół. Na stole leżał gotowy posiłek. Podczas obiadu chłopacy nie mieli za dobrego humoru, zresztą podobnie do Ciebie. Im również było ciężko się z Tobą pożegnać. Przez ten tydzień bardzo się do Ciebie przywiązali. Kiedy posprzątaliście po obiedzie wszyscy usiedliście na kanapach i zaczęliście rozmawiać.
T: Jest już czwarta. Pójdę się przebrać i zniosę walizkę.
N: Poczekaj, pomogę ci.
Przebrałaś się i razem z Niall'em zeszliście po schodach na dół.
Zaczęłaś się po kolei z każdym żegnać i dziękować. Niall'a postanowiłaś "zostawić sobie" na koniec.
T: Zaraz... A gdzie Hazza?
W tym momencie ujrzałaś zielonookiego bruneta schodzącego z walizka po schodach. Wyglądało to dość zabawnie, bo miał z nią małe kłopoty. Kidy już zszedł do was, stanął koło Niall'a i powiedział:
H: Proszę Niall.
N: Dzięki.
T: A ty się dokądś wybierasz?
N: Do Polski, kochanie.
T: Coo?!
Nie da się opisać tego co teraz czułaś. To uczucie, to było połączenie zachwytu, szczęścia, radości, miłości do Niall'a, niezrozumienia, wdzięczności i paru innych uczuć których nie potrafiłaś opisać. Nie wiedziałaś co powiedzieć. Zwyczajnie Cię zatkało. Nic nie mówiąc usiadłaś na podłodze koło waszych walizek i schowałaś twarz w dłonie. Niall szybko przysiadł się do Ciebie.
N: Kochanie nie płacz. Wszystko będzie dobrze. Jeżeli się zgodzisz to pojadę z tobą do Polski. A więc jak? Co ty na to?
Zaczęłaś mówić przez łzy:
T: Jak to co ja na to? Oczywiście, że chcę żebyś ze mną pojechał! To chyba oczywiste kochanie! Nie mogę w to uwierzyć! To nie możliwe...
N: A jednak możliwe- Powiedział blondynek wyjmując z kieszeni 2 bilety lotnicze.
T: Jak to możliwe? Kiedy ty to wszystko załatwiłeś?
N: No wiesz, mam małych pomocników. Kiedy szykowałaś się w hotelu ja szybko zadzwoniłem do chłopaków i poprosiłem żeby kupili mi ten bilet. Nie mogłem patrzeć jak cierpisz i płaczesz. Po prostu nie mogłem.
T: Nie wiem jak mam tobie dziękować. Nie wiem co powiedzieć.
N: Po prostu mnie pocałuj.
Obdarowałaś chłopaka soczystym pocałunkiem. Obydwoje wstaliście. Zabraliście swoje walizki. Ostatnie pożegnanie chłopaków. I już obydwoje siedzieliście w samochodzie w drodze na lotnisko...


Skończyłam! Mam nadzieję, że się Wam podobało. :)
Dziękuję za komentarze i liczbę wyświetleń. 
Napiszcie mi czy chcecie dalsze części <3
POZDRAWIAM, Kinia ;* 

piątek, 11 stycznia 2013

Niespodzianka.

Podeszłaś do przystojnego blondyna i pocałowaliście się.
N: Jesteś piękna.
Nic nie odpowiedziałaś tylko uśmiechnęłaś się delikatnie. pocałował Cię w czoło.
Kiedy siedzieliście już w limuzynie zapytałaś:
T: Dokąd jedziemy?
N: To niespodzianka, przecież wiesz... Zobaczysz jak dojedziemy.
T: Ale ja już się nie mogę doczekać.
Chłopak pocałował Cię w usta, a ty delikatnie odwzajemniłaś buziaka. Droga strasznie się Tobie dłużyła. Tak naprawdę podróż trwała godzinę. Niall szybko obiegł do o koła samochód i stojąc koło drzwi po Twojej stronie pomógł Ci wysiąść z samochodu.
Wychodząc z auta zobaczyłaś prostą drużkę. Szliście nią przez kolejne 5 minut. Poszliście na plażę. Było już tam wszystko naszykowane. Niedaleko przy wejściu na plażę leżał koc. Wokół niego były postawione świeczki. Obok stał koszyk pełen jedzenia. Niall poprosił Cię abyś usiadła. Zaczęliście jeść kolację.
Nawzajem karmiliście się owocami.
N: Mam coś dla ciebie.
Wyjął małe pudełeczko, otworzył je.
N: Jak się tobie podoba?- Założył naszyjnik na Twoją szyję. Kiedy uporał się z zapięciem zaczął całować Cię po szyi. Robił to tak delikatnie, a za razem namiętnie. Podobało Ci się to. Odwróciłaś się do niego i zaczęłaś całować jego usta. Położyliście się... Niall zaczął Cie pieścić. Trwając w pocałunku, przystojniak  rozpinał Twoją sukienkę. Zaczęłaś zdejmować z chłopaka ubrania. W jednym momencie leżeliście już w samej bieliźnie. Niall zaczął zjeżdżać niżej. Namiętnie całował twoje ciało. Przechodziły Cię dreszcze. Cały czas czułaś zapach jego perfum, co jeszcze bardziej Cię nakręcało.Niall delikatnie masował Twój biust. Szybkim ruchem zdjął Twój stanik i zostałaś już w samych majtkach. Zjeżdżał w stronę brzucha. Trzymając Cię za biodra, wysyłał pocałunki w stronę wnętrza Twoich ud. Teraz to Twoje dłonie błądziły po jego torsie. Dotknęłaś jego penisa. Poczułaś, że jest gotowy, aby wejść w Ciebie. Niall zdjął z Ciebie resztę bielizny. Niespodziewanie wszedł w Ciebie. Jęknęłaś i odchyliłaś głowę do tyłu. Obydwoje czuliście rozkosz płynącą z ciała drugiej osoby. Doszliście w tym samym momencie.

Niall leżał koło Ciebie. Położyłaś swoją głowę na jego klatce piersiowej. Odpoczywaliście tak przez około 15 minut.
N: Masz ochotę na kąpiel w morzu, kochanie?
T: Pewnie.
Blondynek wziął Cię za ręce i szedł w stronę morza. Kiedy woda dosięgała powoli Twojego ciała Niall zapytał:
N: Wszystko dobrze? Nie jest Ci zimno?
T: Wszystko dobrze, kochanie.
Pływaliście dość długo w wodzie. Całowaliście się i pieściliście. Nie było już z tym problemu, bo właśnie przed chwilą przebiliście tą trudną barierę. Teraz czułaś, że masz go naprawdę blisko siebie. Czułaś się bardzo wyjątkowo, ponieważ byłaś jego pierwszą dziewczyną. Przed Tobą Niall nie uprawiał z nikim seksu.

Około północy Niall zawiózł was do hotelu. Tam spędziliście upojną noc w swoim towarzystwie.






Jest! Napisałam kolejną część. Przepraszam,
 że długo nie dodawałam, ale to z powodu braku czasu :(.
Za to wynagrodziłam Wam to niespodzianką w tym poście :D  
Mam nadzieję, że Wam się podobało.
 Proszę abyście napisali mi co o tym myślicie :D.
 Dziękuje za wcześniejsze komentarze :*
 POZDRAWIAM, Kinia ;*

niedziela, 6 stycznia 2013

Po prostu miłość.

N: (T.I.) nie uciekaj! Powiedz co się stało!.
 Panikowałaś. Byłaś cała zalana łzami. Nie miałaś już siły biec, więc usiadłaś na krawężniku. Blondyn usiadł koło Ciebie. Już o nic nie pytał. Po prostu Cię przytulił. Pomyślałaś, że Niall nie zasługuje na oszukiwanie i kłamstwa.




T: Niall, ja zrobiłam coś strasznego. Nie wiem dlaczego to zrobiłam, nie myślałam wtedy.
N: Kochanie co się stało?
T: Nie mów do mnie tak, bo nie zasługuje na takie słowa od ciebie. Niall, ja pocałowałam Harrego... - Byłaś bliska załamania. Nie wiedziałaś co robić. Widziałaś jak na twarzy chłopaka pojawia się zdziwienie.
T: Ja nie wiem o czym w tedy myślałam. Nie będę prosić cię o wybaczenie, po prostu wyjadę.
Czekałaś na reakcję Niall'a. Chłopak nic nie mówiąc, wstał i zaczął biec w stronę domu.
Siedziałaś na tym chodniku jeszcze z 10 minut. Cały czas płakałaś. W głowie kłębiły Ci się różne myśli. Nadal nie rozumiałaś co się dzieje, myślałaś o tym co zrobiłaś, jak skrzywdziłaś tego słodkiego, opiekuńczego i przystojnego Irlandczyka.
Wstałaś. Zaczęłaś iść w stronę domu. Wbiegłaś do środka. Chciałaś nie patrzeć na nikogo, po prostu iść przed siebie. Ale spojrzałaś na bok. Na kanapach nikogo nie było. Pewnie wszyscy siedzieli do góry. Wchodząc po schodach usłyszałaś głosy z pokoju Niall'a. Przez przymknięte drzwi zobaczyłaś czwórkę chłopaków pocieszających płaczącego blondyna. Pobiegłaś do swojego pokoju. Zaczęłaś szybko pakować swoje rzeczy. Zajęło ci to chwilę. Już zapięłaś walizkę. Ostatni raz spojrzałaś czy niczego nie zapomniałaś i wyszłaś z pokoju. Właśnie schodziłaś z walizką po schodach, kiedy ktoś złapał Cię za rękę.
H: (T.I.) nie wyjeżdżaj.
T: Harry? Co ty jeszcze ode mnie chcesz?
H: Nie jedź, Niall cię potrzebuje.
T: Co ty możesz wiedzieć? Proszę, oddaję bransoletkę i już mnie nie ma.
W tym momencie ze swojego pokoju wybiegł zapłakany Niall.
N: Harry, odejdź od niej.
H: Okej już się nie wściekaj.
N: Chodź (T.I.) musimy porozmawiać.
Zeszliście na dół. Usiedliście na kanapach.
N: Harry mi wszystko mówił. Powiedział, że to on  cię pocałował.
T: Niall, ale ja nie musiałam się z nim całować. Wiem, że bardzo cię zraniłam, ale proszę, wybacz mi. Ja naprawdę cię kocham.
N: Obiecaj mi, że to się już nie powtórzy.
T: Obiecuję. I przepraszam.
N: Wybaczam tobie, bo nie mógłbym bez ciebie żyć. Nie mógłbym  cię stracić. Kocham cię.
Tak miło było znowu usłyszeć te słowa od tego słodziaka.
T: Ja ciebie też. Nie bądź na mnie zły. To się już nie powtórzy.
N: Już nie jestem. Kocham cię.
Chłopak przytulił się do ciebie i dał buziaka w usta. Odwzajemniłaś pocałunek.
N: Chodź lepiej do mnie do pokoju, bo chłopkom zaraz uszy odlecą od tego podsłuchiwania!- Zaśmiał się Niall.
*W pokoju Nialla*
N: Mam dla ciebie niespodziankę.
T: Chyba nie zasłużyłam na kolejne.
N: Ależ zasłużyłaś. Bądź gotowa jutro o 19.
T: Ale na co?
N: Dowiesz się w swoim czasie, bo to niespodzianka.
T: Ale ja nawet nie wiem w co się ubrać.
N: O to się nie martw, nasza stylistka już się tym zajęła. A zresztą nie ważne w co będziesz ubrana i tak będziesz ślicznie wyglądać.
T: Nie przesadzaj... Nie musiałeś angażować w to wszystko stylistki.
N: Reszty dowiesz się jutro, a teraz proponuję spacer.
T: Czemu nie? W sumie nie mamy nic do roboty.
Wyszliście na spacer. Szliście w stronę centrum. Zjedliście obiad w Nando's i powoli wracaliście do domu.
*W domu*
N: Ale nudy, zróbmy coś bo zaraz oszaleje.
T: To wymyśl coś...
N: Wiem. Może upieczemy coś? Co najbardziej lubisz?
T: Babeczki.
N: Może być taki pomysł, bo już innych nie mam?
T: Pewnie.

Zaczęliście piec czekoladowe muffiny. Oczywiście nie obyło się bez żartów ze strony Niall'a. Chłopak zaczął rzucać Cię mąką. To było dość zabawne, choć sprzątanie nie było takie przyjemne.
Po 40 minutach zawołaliście chłopaków na deser. Wszystkim smakowało. Po kawie poszłaś z Niall'em do pokoju. Postanowiłaś, że przedstawisz Emmie na Skype Twojego chłopaka. Twoja przyjaciółka była podekscytowana, kiedy zobaczyła chłopaków przez kamerkę. Dla Ciebie to była już codzienność, to że widziałaś ich na żywo, rozmawiałaś z nimi i śmiałaś się. Chociaż nie była przekonana do związku na odległość, polubiła Niallera. Rozmawialiście przez ponad godzinę. Kiedy skończyliście zaczęliście planować wieczór. Znowu znaleźliście się na kanapach z chłopakami. Wszyscy proponowali jakich klub i imprezę. Wszyscy się zgadzali poza Niall'em. Nie był przekonany, a jego argumentem było Twoje osłabienie. W końcu i tak go namówiliście. Poszłaś się szykować. Ubrałaś jeansy, granatową bluzkę  i wysokie szpilki na platformie. Wyprostowałaś włosy i zrobiłaś sobie kreskę na oku. O 20 wyszliście z domu. Co chwile mijaliście jakieś fanki, które były takie podekscytowane widokiem 1D, że od razy chciały z nimi zdjęcie. Oczywiście chłopacy nie odmawiali, ale nie byłaś zła. Przecież nie musisz skupiać na sobie całej uwagi. Tylko jakoś tak Niall nie był zadowolony z robienia zdjęć. Ciągle powtarzał, że to Twój tydzień itd... Ale ty go uspakajałaś i upewniałaś co chwilę, że to  Ci wcale nie przeszkadza.
W klubie fanki również was nie opuszczały. Ale tym razem Niall był cały czas przy Tobie i nie zwracał uwagi na inne dziewczyny. Cały czas świetnie się bawiliście. Chłopacy się nachlali i urwał im się film, tylko ty pozostałaś w miarę trzeźwa.

*Następnego dnia, rano*
N: O mój boże, ale mnie głowa boli...
T: Poczekaj kochanie, przyniosę ci jakąś tabletkę.
N: Nie trzeba sam pójdę.
T: Ty sobie leż, zaraz wracam.
Przyniosłaś Niall'owi tabletkę, wodę i śniadanie.
N: Jak mogę się tobie odwdzięczyć, piękna?
T: Nie musisz mi się odwdzięczać, to drobiazg.
N: Już nie mogę się doczekać dzisiejszego wieczoru....
T: A co ja mam powiedzieć? Ja nawet nie wiem co to będzie.
N: Mam nadzieję, że się tobie spodoba.
T: Na pewno.- pocałowałaś chłopaka w policzek.
N: W ogóle która jest godzina?
T: 12.03
N: Już tak późno? To może ja też zrobię tobie śniadanie?
T: Nie martw się ja już jadłam.
N: To może masz ochotę się czegoś napić?
T: Naprawdę nie mam na nic ochoty...
N: No dobrze. Jak chcesz.
Przykryłaś Niall'a kołdrą i poszłaś się ubrać. Kidy byłaś już gotowa sprawdziłaś wszystkie portale internetowe, które zazwyczaj odwiedzałaś, a później rozmawiałaś z mamą na Skype.
Niall naglę wszedł do Twojego pokoju.
T: Chodź skarbie, przedstawię cię mamie.
Mama była podobnego zdania co Em, że ten związek może nie przetrwać, bo mieszkacie od siebie bardzo daleko, ale jak na razie cieszyła się Twoim szczęściem. Rozłączyliście się i zaczęliście planować po południe.
Blondyn zaproponował kręgle. Byłaś zadowolona z tego pomysłu, bo miałaś okazję być na kręglach może z 3 razy. Jakoś po 14- stej wyjechaliście z domu. Wstąpiliście jeszcze do pizzerii coś zjeść. Zamówiliście 3 tory na dwie godziny. Bawiliście się świetnie. Wygrał Zayn. Ty niestety przegrałaś....
O 17- stej byliście z powrotem w domu. Weszłaś do pokoju. Na Twoim łóżku leżała piękna kreacja. Zbiegłaś na dół i rzuciłaś się na Niall'a.
T: Jest śliczna, dziękuję.
N: Nie ma za co, ale za wybór podziękuj stylistce.
Pocałowaliście się. Wszyscy byli obok. Słyszeliście tylko szepty chłopaków. Był to wasz pierwszy "publiczny" pocałunek.
Rozmawialiście jeszcze około 30 minut. Chłopacy wygłupiali się, a ty cała w nerwach, nie mogłaś się doczekać wieczoru.  
O 16.30 poszłaś się szykować. Zaczęłaś od gorącej kąpieli. Rozluźniłaś się i przestałaś denerwować. Wyszłaś z wanny i zaczęłaś od wysuszenia włosów. Podkręciłaś je i ułożyłaś na jedną stronę. Zrobiłaś sobie delikatny makijaż, który doskonale podkreślał Twoją urodę. Pomalowałaś paznokcie i poczekałaś żeby wyschły. Założyłaś strój który leżał na łóżku. Wyglądałaś olśniewająco. Byłaś perfekcyjna. Jeszcze tylko biżuteria i byłaś gotowa. Była 19. Wyszłaś z pokoju i właśnie schodziłaś ze schodów. Na dole czekał już Niall, ubrany w czarny garnitur. Spojrzał na Ciebie i w jego oczach pojawiły się iskierki.
N: Wyglądasz cudownie...




Ale nudna część -,-. Wiem, że jest dużo opisu,
 a mało dialogu, ale jakoś tak wyszło...
Mimo wszystko mam nadzieję, że się Wam podobało.
 Dziękuję za liczbę wyświetleń i komentarze :)
POZDRAWIAM, Kinia ;*


piątek, 4 stycznia 2013

BŁĘDNY POCAŁUNEK.

 Środa.
 Chłopacy z samego rana przyjechali po Ciebie do szpitala. Od poniedziałku Niall nie odchodził od Twojego łóżka. Nawet mniej jadł, co nie było dobrą oznaką. Bardzo się o Ciebie troszczył. Dzisiaj wróciliście do domu. Lekarz nie kazał się Tobie przemęczać. Niall wszedł z Tobą na górę i zaniósł do Twojego pokoju torbę z rzeczami. Stolik był nakryty dla dwóch osób. Usiedliście do śniadania. Niall ciągle powtarzał Ci, że jesteś piękna. Przez cały czas rozmawialiście ze sobą. Po zjedzeniu śniadania chłopak wyszedł na chwilę z pokoju. Po dwóch minutach był z powrotem. W jednej ręce trzymał gitarę, a w drugiej bukiet fioletowych tulipanów ( Twoje ulubione).


N: Proszę śliczna, to dla ciebie.                                                      
T: Dziękuje, jesteś taki kochany.- przytuliłaś go.
N: Mam dla ciebie niespodziankę.
Niall chwycił za gitarę i zaśpiewał piosenkę, którą sam dla Ciebie napisał. To było takie słodkie. Poczułaś, że Niall naprawdę Cię kocha. Pomyślałaś, że poświęcił dla Ciebie czas i pisał piosenkę, myśląc o Tobie. Wzruszyłaś się. Poczułaś, jak łzy napływają Ci do oczu. Na szczęście Niall kończył już śpiewać piosenkę.
N: Kochanie, co się stało? Znowu płaczesz prze ze mnie?- Zobaczyłaś jak po policzku chłopaka spływa pojedyncza łza.
T: Nie! To nie przez Ciebie. Po prostu wzruszyłam się. Jesteś taki kochany. Wymyśliłeś dla mnie piosenkę... To takie słodkie.
N: Ale nie musisz płakać... Ja na prawdę Cię kocham! Zrobię dla Ciebie wszystko. Tylko nie wiem, jak okazać moją miłość do Ciebie...
T: Ja też cię kocham.
Niall przytulił Cię mocno do siebie. Poczułaś jak chłopak zbliżył do Twojej twarzy swoją, wyszeptał "kocham cię". Pocałowałaś przystojniaka w usta. On chętnie odwzajemnił pocałunek. Usiadłaś na jego kolanach. Zaczęliście rozmawiać o tym, co będzie kiedy wyjedziesz z Londynu. Ciągle powtarzał, że będzie za Tobą tęsknił, i że wasza znajomość nie skończy się po tym tygodniu, tylko, że nadal będziecie utrzymywać kontakt.
30 min później...
Zeszliście na dół. W korytarzu stał Harry. Chyba gdzieś się wybierał, bo miał założone buty.
H: Co się działo w tym pokoju? (T.I.), Niall opowiadał nam, że ma dla ciebie niespodziankę. Słyszałem jak ci śpiewał, podobało się tobie?
T: Oczywiście, Niall zaśpiewał mi piękną piosenkę.- przytuliłaś słodziaka.
H: Ale ja mam coś lepszego. Chodź do mnie do pokoju to ci pokarzę.
T: Niall, poczekasz chwilkę? Zaraz wrócę.

*Z perspektywy Niall'a*
N: Pewnie, że za tobą poczekam...
Byłem zły na Harrego, on ewidentnie starał mi się odebrać (T.I.). Ale nie mogłem być o to zły na (T.I.), nie mogę ciągle mieć jej tylko dla siebie. Ona też ma prawo rozmawiać z innymi chłopakami. Przecież nie jest moją własnością, ale każdy komplement skierowany w stronę tej piękności, powoduje u mnie zazdrość i mam wrażenie jak bym miał ją stracić. Przecież ona mogła by być z każdym chłopakiem z zespołu, a to mi wyznała miłość. Nie zasługuję na nią... Nigdy nie poznałem takiej dziewczyny, to naprawdę jest miłość od pierwszego wejrzenia. Przecież znamy się tak krótko, a ja potrafię obdarzyć ją takim uczuciem. Chciałbym spędzić z nią resztę życia... (T.I.) jest idealna.

***
W pokoju Harrego.
H: Podejdź do mnie piękna. Mam coś dla ciebie.
Harry podszedł do Ciebie. Wręczył ci czerwone pudełko.
H: Otwórz.
T: A z jakiej to okazji?
H: Po prostu chcę dać tobie prezent. Taki na pamiątkę. Wiem, że jeszcze nie wyjeżdżasz, ale bardzo mi się podobasz i chce dać ci ten drobiazg.
Otworzyłaś pudełeczko. W środku znalazłaś piękną, wysadzaną diamentami bransoletkę.
T: Harry, ja nie mogę tego przyjąć...
H: Nie przesadzaj, to tylko mały prezent.
Nie miałaś nic do powiedzenia, bo Hazza już zdążył wyjąć biżuterię z pudełka i właśnie zakładał Ci ją na rękę.
T: Harry, ale...
Chłopak przytulił Cię...Przysunął się do Ciebie i zbliżył do Ciebie swoje usta. Nie wiesz dlaczego, ale zaczęłaś całować Harrego. Nagle ocknęłaś się.
T: Kurwa, co ja robię? Przecież kocham Niall'a- Pomyślałaś
T: Harry, ja nie mogę...- wybiegłaś z płaczem z jego pokoju. Szybko zbiegłaś ze schodów. Kiedy byłaś już na korytarzu Niall zaczął krzyczeć
N: Co się stało?! Gdzie biegniesz?!
Ale do Ciebie już nie docierały żadne słowa. Uciekałaś przed siebie. Nie wiedziałaś dokąd biegniesz. Byłaś już około 100 metrów od domu, kiedy usłyszałaś za sobą krzyki Niall'a. Nie wiedziałaś co zrobić. Bałaś się co powie Niall. Kiedy chłopak Cię dogonił złapał Twoją twarz w dłonie.
N: Kochanie. O co chodzi? Dlaczego płaczesz? Co on ci zrobił?!
Wyrwałaś się z objęć Niall'a. Czułaś, że go kochasz, i że przez przez tą jedną chwilę mogłaś spieprzyć wszystko...



Z pomocą mojej przyjaciółki napisałam kolejną część.
Pisałyśmy to 3 godziny xd :D Napiszcie co o tym myślicie
i czy warto pisać następną część. 
POZDRAWIAM, Kinia ;*



czwartek, 3 stycznia 2013

I love you.

   Obudziło Cię pukanie do drzwi. Pojawił się w nich Niall. W rękach trzymał tacę. Chłopak podszedł do Ciebie i pocałował Cię w policzek.
N: Proszę, przyniosłem Tobie śniadanie.
T: Dziękuję, nie musiałeś.- odwzajemniłaś buziaka, tym razem w usta.
N: Smacznego!                                                                                          
T: Dziękuję. Zjem, ubiorę się i zejdę dół.
N: Do zobaczenia piękna.
T: Na razie słodziaku.
 Na tacy znalazłaś naleśniki z czekoladą i malinami. Zjadłaś 3 sztuki z dziesięciu... To, że Niall je tak dużo, to nie znaczy, że ty też- pomyślałaś. Wypiłaś kakao i naszykowałaś się. Schodząc na dół usłyszałaś głośną muzykę.
Li: Lou! Przycisz tą muzykę! Nie mogę porozmawiać nawet przez telefon! Danielle poczekaj sekundę.
Li: Louis przycisz to !!!
Ls: Nie denerwuj się! Już ściszam!
Liam kontynuował  rozmowę ze swoją dziewczyną a ty podeszłaś do Niall'a i przytuliłaś go.
T: Dziękuję za śniadanie, naleśniki były pyszne.
N: Nie przesadzaj, nie mogły być aż takie dobre.
T: Uwierz, mogły. To co dzisiaj robimy?
N: Myśleliśmy z chłopakami o basenie...
T: No nie wiem...
N: No wiesz, to jest twój tydzień... Ale mamy straszną ochotę popływać.
Spojrzałaś na jego błagające, piękne i niebieskie oczy i nie mogłaś się oprzeć.
T: No dobra.... Skoro tak wam zależy, to co mi szkodzi. Nie ważne gdzie, ważne, że z wami.
N: Dzięki.- Niall objął Cię w talii i  przytulił.

3 godziny później...                                    
H: Idziemy na zjeżdżalnie (T.I.)?
N: To ja pójdę z wami.
Zobaczyłaś wściekły wzrok Niall'a skierowany na Harrego.  Pobiegliście w trójkę na zjeżdżalnie.
Bawiliście się świetnie przez kolejne dwie godziny. Byliście już trochę zmęczeni, nie wspominając o głodzie Niall'a. Postanowiliście we dwoje przejść się do sauny.

*Z perspektywy Niall'a*
Ale ona ma świetne ciało. Chciałbym się do niej bardziej zbliżyć, ale czuję, że ona mi nie do końca ufa.
N: (T.I.) usiądź koło mnie, proszę.
(T.I.) usiadła mi na kolanach. Poczułem jej cudowny zapach. Dałem jej buziaka w usta. Ona wtuliła się w mnie. Zbliżyliśmy do siebie swoje usta. Zaczęliśmy się całować. Ona jest taka cudowna... Nie chcę się z nią rozstawać.
 ***
Kiedy skończyliście się całować. Pozostawałaś w objęcia Niall'a. Przez chwilę nie odzywaliście się do siebie.
N: Może pójdziemy do jakuzzi?
N: (T.I.)? Kochanie, co ci jest?
Niall próbował Cię ocknąć. Zasłabłaś. Niall wyniósł Cię na rękach w stronę ratownika. Zadzwoniliście po pogotowie... Karetka była za 5 minut pod basenem.

W szpitalu...
Obudziłaś się, czułaś tylko przeszywający ból głowy. Spojrzałaś się na bok. Koło Ciebie leżał Niall. Spał. W sali było ciemno więc od razu pomyślałaś, że musi być noc. Ten opiekuńczy chłopak, cały czas siedział koło Ciebie i czekał aż się obudzisz. W dodatku tak słodko spał... Niall trzymał Twoją rękę. Lekko nią ruszyłaś. Niall od razu się obudził.
N: Słonko, nic ci nie jest? Tak się martwiłem.- Chłopak pocałował twoje czoło.
T: Nic mi nie jest. Ale skąd ja tu się wzięłam? Przecież byliśmy w saunie.
N: Tak, ale zasłabłaś. Nie martw się teraz już wszystko będzie dobrze.- Niall mówił to z takim przejęciem w głosie, a zarazem był taki spokojny...
T: Wiem, ty też się nie martw.                                                            
N: Ale to przecież moja wina. Ty nie chciałaś jechać na ten basen, a ja cie namówiłam. Jestem idiotą.
T: Nie prawda. Jesteś najwspanialszy na świecie.
N: Nie mów tak. Jak mogłem pozwolić żeby coś takiego ci się stało. Przecież nie musieliśmy jechać na ten basen. A tym bardziej wchodzić to sauny.
T: Ale to był mój wybór. I już się tym nie zamęczaj, tylko mnie przytul.
Niall położył się koło Ciebie i wyszeptał Ci do ucha "KOCHAM CIĘ". Miałaś wrażenie jakby serce Ci stanęło. Nagle przeszły Cię dreszcze. Nie wiedziałaś co powiedzieć, bo ten przystojniak, który właśnie leżał koło Ciebie na szpitalnym łóżku, znał Cię dopiero kilka dni. Czy to nie za wcześnie na takie słowa?...
Ale ty już wiedziałaś. Też go kochałaś i czułaś, że musisz mu to teraz wyznać...
T: Ja też CIĘ KOCHAM.                                                        
Niall lekko musnął twoje usta swoimi i zaczęliście się całować. Byliście tak blisko siebie. Wasze ciała idealnie do siebie przylegały. Całowaliście się jeszcze przez dłuższy czas. Zasnęłaś w jego objęciach...



Jest kolejna część :) Miałam dodać jutro, 
ale znalazłam jeszcze czas i wstawiam to teraz ;D
Mam nadzieję, że Wam się podoba. Proszę, komentujcie :*
POZDRAWIAM, Kinia ;*